W tym roku nasza parafialna szopka prowadzi nas przez otwarte drzwi – zgodnie ze słowami św. Jana Pawła II. To zaproszenie, by wpuścić Chrystusa do naszego życia, domów i serc, bo właśnie tam chce się narodzić.

Za drzwiami nie ma pałacu. Jest stół przykryty białym obrusem – prosty i domowy, a jednocześnie bliski Eucharystii. To przy nim, pośród zwyczajnej codzienności, rodzi się Jezus, pokazując, że Betlejem nie jest tylko miejscem z przeszłości.

Betlejem może stać się także naszym domem, jeśli tylko otworzymy Chrystusowi drzwi.